Niebezpieczny tlenek węgla
Policjanci z komisariatu III w Bielsku-Białej ustalają okoliczności w jakich wczorajszym wieczorem w jednym z bielskich mieszkań przy ul. Krasińskiego czteroosobowa rodzina uległa zatruciu tlenkiem węgla.
Wezwani na miejsce strażacy dokonali pomiarów stężenia tlenku węgla w mieszkaniu. Okazało się, że źródłem emisji czadu był prawdopodobnie piecyk gazowy zamontowany w łazience, który uległ awarii. Poszkodowani - trzy kobiety w wieku 83, 54 i 20 lat oraz 81-letni mężczyzna zostali przewiezieni na dalsze badania do szpitala. Ich życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo. Okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci oraz biegły.
Apelujemy do Państwa o sprawdzenie urządzeń grzewczych oraz drożności kanałów wentylacyjnych w mieszkaniach. Każdego roku w okresie jesienno–zimowym dochodzi do zaczadzeń, których przyczyną są nieszczelne instalacje grzewcze lub niedrożność kominów wentylacyjnych. Prosimy o odpowiednie zadbanie o stan techniczny wszystkich urządzeń wykorzystywanych do ogrzewania mieszkań, a także o sprawdzenie przewodów wentylacyjnych, co z całą pewnością przełoży się na bezpieczeństwo domowników. Aby zapobiec niebezpieczeństwu fachowcy powinni przeprowadzić kontrolę grzejników i pieców oraz instalacji grzewczych. Korzystając z piecyków gazowych w żadnym wypadku nie zasłaniajmy kratek wentylacyjnych, co niestety jest powszechną praktyką.
Tlenek węgla nazywany cichym zabójcą, jest niewidocznym i pozbawionym zapachu gazem. Ma zdolność do wyjątkowego łączenia się z hemoglobiną. Przy wysokim stężeniu wystarczy kilka wdechów, aby już się nie obudzić. Niepokojącymi oznakami obecności czadu mogą być bóle głowy, torsje, wymioty czy nudności. Dlatego warto zakupić czujnik tlenku węgla, który ostrzeże nas przed realnym zagrożeniem, gdy zmysły ludzkie zawiodą.
