Wiadomości

Pijany sprawca kolizji uciekał przez dwa województwa

Data publikacji 21.01.2021

Policjanci zatrzymali 30-latka, który spowodował kolizję drogową i zbiegł z miejsca zdarzenia. Kierujący, któremu uszkodzono pojazd nie odpuścił i jechał za sprawcą stłuczki przez dwa województwa. Mężczyzna jest teraz podejrzewany o jazdę na podwójnym gazie i spowodowanie kolizji w stanie nietrzeźwości. Grożą mu nawet 2 lata za kratami, zakaz prowadzenia pojazdów i wysoka grzywna.

Wczoraj wieczorem, kierujący osobowym peugeotem 35-latek podróżował ulicą Krakowską w Starej Wsi. W pewnym momencie dostrzegł jadącego z naprzeciwka opla vivaro, który poruszał się środkiem drogi, jadąc wprost na jego samochód. Kierowca peugeota w ostatniej chwili „odbił na pobocze”, unikając czołowego zderzenia, jednak przejeżdżający bus i tak uszkodził jego samochód. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Kierowca busa pomimo spowodowanej przez siebie kolizji nie zatrzymał się, tylko pojechał dalej...

Zgłaszający zawrócił za nim i światłami oraz klaksonem sygnalizował, że doszło do zderzenia. Kierowca busa nie reagował na te znaki i oddalał się szybkim tempem, ścinając po drodze zakręty. Pokrzywdzony jechał za nim, jednocześnie powiadamiając o zdarzeniu oficera dyżurnego bielskiej komendy. Na miejsce zostali skierowani policjanci z drogówki i kobiernickiego komisariatu. Kierowca opla zdołał już opuścić granice województwa, dlatego o zdarzeniu została także powiadomiona małopolska Policja i w kierunku poruszania się opla został wysłany patrol z brzeskiego komisariatu.

Zgłaszający cały czas jechał za uciekinierem. Kiedy dojechali do posesji w Jawiszowicach, na której bus się zatrzymał, kierowca peugeota powiadomił policjantów, gdzie się znajdują. Mundurowi z Komisariatu Policji w Brzeszczach zjawili się tuż za nimi. Następnie razem z mundurowymi z Komisariatu w Kobiernicach i bielskiego Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali 30-letniego mieszkańca Bielska-Białej, którego kierowca rozbitego peugeota, rozpoznał jako sprawcę kolizji. Badanie policyjnym alkomatem wykazało, że miał w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Stróże prawa znaleźli także w jego oplu pustą butelkę po wódce. Policjanci zatrzymali 30-latkowi prawo jazdy.

Teraz o jego losie zdecyduje prokurator. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi mu kara 2 lat więzienia, zakaz prowadzenia pojazdów i wysoka grzywna. Musi się także liczyć z naprawą uszkodzonego samochodu innego kierowcy, ponieważ w podobnych przypadkach towarzystwo ubezpieczeniowe po wypłaceniu odszkodowania z polisy OC może zażądać zwrotu od sprawcy kolizji, który uciekł z miejsca zdarzenia lub spowodował zdarzenia w stanie nietrzeźwości.