Wiadomości

Do drogi ekspresowej zabrakło kilkaset metrów

Data publikacji 04.04.2025

Jazda samochodem z nadmierną prędkością to ryzyko utraty prawa jazdy, ale przede wszystkim zagrożenie dla życia i zdrowia samego kierowcy oraz innych uczestników ruchu drogowego. Niestety nadal nie wszyscy zdają sobie sprawę z możliwych konsekwencji i nie respektują obowiązujących przepisów. Wczoraj policjanci z bielskiej drogówki do kontroli zatrzymali kierującego, który przekroczył dopuszczalną prędkość aż o 57 km/h w obszarze zabudowanym.

Wyjątkową nieodpowiedzialnością popisał się kierujący Hondą, osiągając prędkość 127 kilometrów na godzinę, na ulicy Wyzwolenia w Bielsku-Białej, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 70 kilometrów na godzinę, w związku z tym, że to nadal obszar zabudowany w granicach miasta. Po sprawdzeniu historii popełnionych przez kierującego wykroczeń drogowych okazało się, że to wykroczenie rozpatrywane będzie pod kątem przekroczenia prędkości w warunkach tzw. recydywy. Oznacza to, że kierujący musi się liczyć z grzywną 2 razy większą, W tym wypadku wysokość grzywny wyniosła 3000 złotych. A na zakończenie kontroli drogowej policjanci zatrzymali kierującemu prawo jazdy na okres 3 miesięcy. 

Funkcjonariusze bielskiej drogówki każdego dnia eliminują kolejnych kierowców, którzy przekraczając prędkość, stwarzają na drodze ogromne zagrożenie dla siebie i innych. Niestety nadmierna prędkość jest jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych, dlatego też nie ma taryfy ulgowej dla piratów drogowych. 

Pamiętajmy, że każdy z nas jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo. Będąc na drodze jako kierowca, pieszy czy też rowerzysta jesteśmy zobowiązani do przestrzegania przepisów ruchu drogowego i wzajemnego szacunku wobec innych uczestników ruchu drogowego znajdujących się na drodze. Nadmierna prędkość to ciągle główna przyczyna wypadków drogowych. Wielu kierowców jadąc za szybko, ryzykuje nie tylko utratę prawa jazdy, ale przede wszystkim życie i zdrowie swoje oraz innych uczestników ruchu drogowego. 

Powrót na górę strony