Wiadomości

Nieuchronność kary przysłowiowym batem na przestępców drogowych

W ubiegłym tygodniu policjanci Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej zatrzymali do kontroli drogowej kierującego samochodem marki Dacia, który przekroczył dozwoloną prędkość w obszarze zabudowanym. Jak się jednak okazało, popełnione wykroczenie było jedynie początkiem poważniejszych problemów kierującego.

Podczas wykonywanych czynności policjanci sprawdzili dane mężczyzny w policyjnych systemach. Wówczas wyszło na jaw, że 27-letni kierujący, mimo obowiązującego sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, zdecydował się ponownie wsiąść za kierownicę. Mężczyzna był trzeźwy, jednak sam fakt złamania sądowego zakazu stanowi przestępstwo.

Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Sprawa trafiła do sądu w trybie przyspieszonym. Sąd nie miał wątpliwości co do winy zatrzymanego i wymierzył mu karę trzech miesięcy pozbawienia wolności.
Ponadto mężczyzna został zobowiązany do zapłaty świadczenia pieniężnego w wysokości 5 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Nałożono na niego również kolejny zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres trzech lat.

Ta sytuacja pokazuje, że sądy stanowczo reagują wobec osób lekceważących wydane orzeczenia i świadomie łamiących przepisy prawa.

To kolejny przykład pokazujący, jak ważną rolę odgrywają codzienne kontrole drogowe oraz działania związane z kontrolą prędkości. Policjanci, reagując na pozornie "nieszkodliwe" wykroczenie, ujawnili znacznie poważniejsze naruszenie prawa i wyeliminowali z ruchu drogowego osobę, która nie powinna znajdować się za kierownicą. Takie działania bezpośrednio przekładają się na poprawę bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego.

Przypominamy, że sądowe zakazy prowadzenia pojazdów nie są nakładane przypadkowo. Najczęściej wynikają z poważnych naruszeń przepisów i mają na celu ochronę życia oraz zdrowia innych uczestników ruchu drogowego. Ich lekceważenie może prowadzić do bardzo poważnych konsekwencji prawnych, czego przykładem jest właśnie opisana sytuacja.

Powrót na górę strony